Zanim przejdziemy do samodzielnej pracy nad audytem SEO, chciałbym umieścić kilka ważnych informacji o darmowych audytach SEO generowanych online. Uważam to za ważny temat, ponieważ te automatyczne narzędzia robią często bardzo dużą krzywdę nieświadomym właścicielom stron.

Dopiero w dalszej części artykuły skupimy się na wykonaniu samodzielnego audytu SEO dla Twojej strony. Pokażę Ci jak przeanalizować stronę pod kątem zwiększenia ruchu z wyszukiwarek internetowych takich jak Google.

Spis treści

Dlaczego darmowy audyt SEO generowany online nie pomoże Twojej stronie?

W sieci istnieje wiele narzędzi online, dzięki którym możesz wykonać audyt swojej strony internetowej pod kątem SEO, wiele z nich wykonywanych jest zupełnie za darmo. W takim razie, dlaczego agencje SEO wyceniają audyty na kilka tysięcy złotych za coś, co można mieć w kilka minut bez ponoszenia żadnych kosztów?

Czym tak naprawdę jest audyt online?

Na początku trzeba zdać sobie sprawę, jak działa taki darmowy audyt. Narzędzia testujące Twoją stronę są zwykłymi analizatorami kodu, które w większości przypadków sprawdzają jedynie stronę główną Twojego serwisu. Te bardziej zaawansowane będą w stanie sprawdzić kilka dodatkowych opcji, które same w sobie nie wnoszą większej wartości.

Najczęściej testowane są takie elementy strony głównej jak:

  • możliwość indeksowania (meta robots),
  • długość title,
  • długość meta description,
  • obecność tagu kanonicznego,
  • obecność oraz ilość nagłówków Hx,
  • obecność atrybutów ALT w obrazkach,
  • ilość słów na stronie,
  • stosunek słów do kodu,
  • działanie wersji mobilnej,
  • szybkość ładowania strony,
  • obecność narzędzi takich jak Google Analytics,

Dzięki takiemu narzędziu dowiesz się jedynie, że używane przez ciebie title jest za długi/krótki itd. Co prawda jest to jakaś podpowiedź, ale co z treścią takiego tytułu? Narzędzie takie nie sprawdzi, czy masz dobry title. Poza tym sprawdzany jest tylko title strony głównej, co jest mało istotne jeżeli jesteś właścicielem sklepu lub większej strony (czyli dotyczy większości stron).

W przypadku każdego z powyższych parametrów będzie podobnie, narzędzie do darmowych audytów SEO będzie wstanie sprawdzić jedynie pewne aspekty elementu w sposób zero-jedynkowy.

Specjaliści SEO używają narzędzi crawlujących (skanujących) podczas robienia audytów SEO, sprawdzają te, oraz wiele innych parametrów globalnie dla całej witryny. Sprawdzenie tylko strony głównej nie da żadnego obrazu sytuacji. Dopiero po przeanalizowaniu całej domeny pod tym kątem, można wysunąć wnioski i zaproponować zmiany, które poprawią widoczność strony w Google.

Jaki jest sens istnienia takich narzędzi?

Z Twojego punktu widzenia takie narzędzia nie wnoszą żadnych informacji. Niestety, ale nie dowiesz się nic, co mogłoby Ci pomóc w zwiększeniu widoczności Twojej strony w Internecie. Nie dowiesz się nawet czy Twoja strona jest w ogóle widoczna w Google na dobre jakościowo frazy kluczowe.

Natomiast dla agencji marketingowych oferujących usługi SEO, które chcą pozyskiwać nowych klientów, takie narzędzie jest źródłem zapytań. W większości przypadków taki darmowy audyt SEO pokażę pewne niedociągnięcia Twojej strony, które trzeba naprawić. Istnieje duża szansa, że zapytasz konsultanta, co możesz jeszcze zrobić, by poprawić daną sytuację – droga do sprzedaży usługi jest już otwarta.

Proponuje Ci prosty test. Na pewno masz jakiegoś konkurenta, który pojawia się wysoko w Google na wiele zapytań związanych z prowadzonym biznesem. W ostateczności możesz wybrać stronę lidera rynku czy największy sklep internetowy, jaki znasz. Sprawdź jego domenę w takim darmowym narzędziu. Jego strona też będzie miała błędy, które nie mają większego wpływu na jego obecność w Google.

Co z darmowymi audytami oferowanych przez początkujących freelancerów?

W sieci można znaleźć też oferty darmowych audytów SEO wykonywanych nie przez automaty, a przez ludzi – początkujących specjalistów SEO. Nie chcę tutaj stwierdzić, że takie audyty są złe lub nieprofesjonalne. Zdarza się, że na przykład młoda agencja SEO wykonuje charytatywnie jeden audyt w miesiącu w celu zdobycia doświadczenia i robi to naprawdę dobrze.

Warto jednak wiedzieć, że wykonanie audytu wymaga pewnej wiedzy o ofercie Twojej firmy oraz całym biznesie. Potrzebny będzie też wgląd do Google Search Console czy nawet Google Analytics. Jeżeli osoba oferująca darmową pomoc nie spróbuje zrozumieć Twojej działalności, może nie do końca dobrze przełożyć to na przykład na rekomendacje dotyczące treści strony.

Pamiętaj też, że analiza wykonana na zasadzie listy błędów technicznych nie może być nazwana audytem SEO. Takie podejście jest jedynie trochę lepsze niż automatyczny raport generowany online.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu SEO?

Chciałbyś, aby Twoja strona była wysoko w Google, a do tego, żeby generowała zapytania od potencjalnych klientów?
Poprawimy ją pod kątem SEO.

Audyt SEO możesz zrobić za darmo — we własnym zakresie

Audyt SEO możesz wykonać samodzielnie. Wystarczy, że poświęcisz na to trochę czasu i przejdziesz krok po kroku wszystkie etapy związane z analizą oraz planowaniem. Słowo planowanie pojawia się tutaj nie bez przyczyny, ponieważ w ramach audytu SEO nie tylko będziesz sprawdzał, co jest nie tak. Będziesz też planował strukturę strony, jej treść oraz działania mające na celu zwiększenie widoczności domeny w Google.

Narzędzia do audytu SEO

Do wykonania audytu SEO będziesz potrzebował pewnego zestawu narzędzi, bez których może być ciężko. Większość z nich będzie darmowe lub będzie posiadało swoje darmowe (trochę mniej funkcjonalne) alternatywy. Część z prezentowanych narzędzi posiada też darmowe okresy testowe, które możesz wykorzystać na potrzeby jednorazowego audytu SEO.

Oto lista niezbędnych narzędzi

  • Google Search Console (darmowe) – podstawowe, a zarazem najlepsze narzędzie do analizy widoczności strony w Google. GSC pokaże, na jakie słowa wyświetla się Twoja domena, oraz które z nich generują wejścia na stronę. Do tego, dzięki Google Search Console sprawdzisz problemy związane z indeksowaniem całej strony lub jej części.
  • Google Analytics (darmowe) – narzędzie do analizy ruchu na stronie. Za jego pomocą możesz sprawdzić, jak ruch z Google przekłada się na cele biznesowe takie jak sprzedaż czy zapytania.
  • Google Keyword Planner (darmowy) – narzędzie przydatne w analizach słów kluczowych. Planer słów kluczowych podaje informacje o częstotliwości wyszukiwania podanych fraz kluczowych. Narzędzie zaprezentuje też swoje propozycje fraz kluczowych.
  • Screaming Frog (częściowo darmowy) – jest to przedstawiciel narzędzi do szybkiego skanowania wszystkich podstron w serwisie i zbierania danych potrzebnych w analizach SEO. Darmowa wersja pozwala na analizę do 500 adresów. Jeśli Twoja strona posiada więcej podstron, musisz wykupić licencję lub skorzystać z innego narzędzia tego typu.
  • Senuto (darmowy okres testowy na 14 dni) – dzięki Senuto sprawdzisz, na jakie frazy pojawia się nie tylko Twoja domena, ale także konkurencja. Bardzo przydatne przy analizach słów kluczowych.
  • Excel – narzędzie niezbędne podczas analiz danych, oczywiście można korzystać z darmowych zamienników. Osobiście bardzo często korzystam z Google Sheets, ponieważ można na nich pracować online i łatwo udostępniać.
  • Ahrefs (tylko płatne) – jedno z najlepszych narzędzi do analizy linków strony oraz widoczności (podobnie jak Senuto). Narzędzie posiada okres testowy, ale jest on także płatny ($7 za 7 dni). Oczywiście istnieją też tańsze lub nawet darmowe zamienniki (MajesticSEO).

Zacznij od zbadania widoczności

Pierwszy krok, jaki możesz wykonać podczas audytu SEO, to zbadanie aktualnej widoczności strony w Google. Dzięki prostym narzędziom możesz bardzo łatwo dowiedzieć się, na jakie słowa kluczowe oraz na jakich pozycjach można znaleźć Twoją stronę. Z takich informacji wyciągniesz o wiele więcej wniosków niż z automatycznych i darmowych narzędzi SEO.

Dwa podstawowe narzędzia, które w zupełności wystarczą to:

Google Search Console

Google Search Console to darmowe narzędzie, które najlepiej pokaże ci, jak Twoja strona radzi sobie w Google. Aby z niego skorzystać, musisz posiadać konto Google oraz zweryfikować własność domeny.

Zobaczysz tam takie dane jak sumę dziennych wyświetleń i kliknięć w skali ostatnich miesięcy:

Wykres wyświetleń i kliknięć w Google Search Console
Wykres wyświetleń i kliknięć w Google Search Console

Zobaczysz tam też dokładne frazy, na które wyświetla się Twoja strona, narzędzie to, poda Ci też ilości przejść do Twojej strony.

Senuto

Senuto to narzędzie, które pozwoli Ci przeanalizować stronę pod kątem słów, na jakie pojawia się Twoja strona. Działa jednak inaczej niż Google Search Console – nie analizuje kliknięć, a pozycje danego słowa. Senuto posiada dane o pozycjach większości polskich fraz, które są wyszukiwane więcej niż 10 razy miesięcznie. Sprawdzając na osi czasu ilość słów, które pojawiają się na pierwszej stronie, możesz zauważyć wzrost lub spadek widoczności Twojej strony.

Senuto - słowa na jakie strona pojawia się w Google
Senuto – słowa, na jakie strona pojawia się w Google

Analizę widoczności strony w Google potraktowałem dość pobieżnie, wynika to z faktu, że cały proces analizy możesz przeczytać w osobnym artykule, który znajdziesz pod poniższym linkiem:
https://octamedia.pl/blog/jak-sprawdzic-sytuacje-twojej-strony-w-google/

Analiza słów kluczowych

Po wykonaniu analizy widoczności wiesz już, na jakie słowa kluczowe pojawia się Twoja strona. Zakładam, że wyniki nie są do końca zadowalające, inaczej nie potrzebowałbyś audytu SEO. Twoim kolejnym zadaniem będzie znalezienie wszystkich fraz kluczowych, po jakich potencjalni klienci mogliby do ciebie trafić.

Dlaczego wszystkich? Bo nigdy nie wiesz, jak klienci mogą Cię szukać. Jeśli zajmujesz się na przykład robieniem mebli na wymiar, nie wystarczy być widocznym na frazę „meble na wymimar„. Oczywiście, to istotna fraza, ale Twoi klienci mogą Cię szukać na tysiące innych sposobów:

  • wpisując w Google rodzaj mebla, jaki jest im potrzebny (szafa na wymiar, komoda na wymiar, itp),
  • wpsując w Google typ pomieszczenia, do jakiego potrzebuje (meble do salonu, meble do kuchni, itp)
  • szukając inspiracji związanych z aranżacjami (aranżacja pokoju, jak urządzić salon itp.)
  • szukając informacji o stylu wnętrza (meble angielskie, meble skandynawskie)
  • szukając porady (jak zaprojektować kuchnię w literę u)

Jeśli tworzysz meble, każda osoba wpisująca takie zapytanie może być Twoim potencjalnym klientem. Nie każda fraza będzie prowadziła do bezpośredniego zakupu czy zapytania, ale dzięki takiemu podejściu docierasz to wielu. Część z nich zapamięta Cię i wróci na przykład w chwili remontu.

Warto pojawiać się użytkownikom na każdym z etapów procesu zakupowego lub gdy szukają dopiero rozwiązania problemu. Osoba szukająca inspiracji wykończenia danego pomieszczenia może zdecydować się na Twoje usługi, po tym jak przeczyta i zobaczy efekty Twojej pracy.

Możliwe, że ktoś kupi od ciebie usługę, nawet jeżeli planował wcześniej inne rozwiązanie. Zrobi to tylko dlatego, że trafił do ciebie, szukając inspiracji. Im więcej znajdziesz fraz kluczowych, które mogą opisywać potencjalnych klientów, tym więcej szans dajesz sobie na sprzedanie Twojego produktu czy usługi.

Jak szukać słów kluczowych?

Zanim przejdziesz do dalszej części audytu SEO, musisz znać wszystkie słowa używane przez klientów. Budowa strony w dużej mierze będzie zależała właśnie od słów kluczowych. Bez znajomości słów, dalsze analizy nie mają sensu, dlatego pokaże Ci jak w miarę dokładnie znaleźć słowa kluczowe używane przez potencjalnych klientów.

Zacznij od własnej widoczności

Punktem wyjścia będzie Twoja aktualna widoczność — frazy, które znajdziesz w Google Search Console oraz Senuto (lub w innym podobnym narzędziu). Zarówno GSC, jak i Senuto pozowała na eksport do plików CSV — dzięki temu zaimportujesz wszytko do Excela.

Słowa należy wstępnie przejrzeć i usunąć wszystko, co nie jest związane z Twoim biznesem (takich zbędnych fraz może być naprawdę sporo). Zostaw tylko te słowa, które uważasz, że mogą być używane przez Twoją grupę docelową w celu szukania produktów lub przynajmniej pośrednio mogą pokazywać zainteresowanie klienta.

Znajdź słowa na każdy element oferty

Mając gotową listę, zastanów się, czego jeszcze w nich brakuje. Czy są jeszcze jakieś frazy, które opisują, to co oferujesz, a nie ma tego na Twojej liście? Jeśli masz problem z tym zadaniem, wypisz sobie wszystkie produkty i usługi, jakie masz w swojej ofercie — do każdego dodaj po 3-5 fraz kluczowych, które Twoim zdaniem będą wyszukiwane. Wszystko, co wymyślisz, dodaj do stworzonej wcześniej listy słów.

Sprawdź domeny konkurencji

To wcale nie koniec, teraz będziemy szukać słów na bazie Twojej konkurencji w Google. Nie musi być to Twoja bezpośrednia konkurencja, ale znajdź strony, które konkurują z Tobą w Google. Wybierz 3 domeny, które Twoim zdaniem są najbardziej zbliżone tematyką oraz ofertą, oraz mają sporą widoczność w Google. Do analizy użyjemy narzędzia analizy konkurencji w Senuto:

https://app.senuto.com/visibility-analysis/tools/competition-analysis

Wybierz opcję „Słowa kluczowe konkurencji – słowa, na które widoczni są moi konkurenci, a moja domena nie jest„. Następnie podaj swoją domenę po lewo oraz maksymalnie trzech konkurentów po prawo.

Gdy klikniesz porównaj zobaczysz taki ekran:

Analiza fraz konkurencji w Senuto

Narzędzie pokaże Ci wszystkie frazy, na które widoczni są Twoi konkurencji a Twoja domena nie. Powyższe porównanie wygenerowało 24471 propozycji słów. Oczywiście nie wszystkie będą właściwe, masz jednak w czym przebierać. Kolejny raz zrób eksport do Excela, przebierając najbardziej interesujące frazy.

Grupowanie fraz kluczowych

W zależności od biznesu oraz zakresu oferty, Twoja tabela z wyselekcjonowanymi słowami kluczowymi, powinna posiadać od kilkuset do nawet kilku tysięcy fraz kluczowych. W sklepach o dużym zakresie produktów będą to dziesiątki tysięcy fraz kluczowych.

Taka liczba danych może być dość przytłaczająca, do tego bardzo ciężko patrzeć na takie dane. Dlatego kolejnym krokiem będzie pogrupowanie fraz na bazie intencji, jakie stoją za tymi słowami. Użytkownik wpisujący słowo kluczowe w Google, zawsze czegoś potrzebuje, ta potrzeba to właśnie intencja.

Jedna intencja może zostać opisana na kilka różnych fraz kluczowych. Weźmy na przykład frazy te frazy kluczowe:

  • produkt cena
  • cena produktu
  • produkt koszt
  • koszt produktu
  • ile kosztuje produkt?
  • jaka jest cena produktu?

Każda z powyższych fraz to zawsze taka sama intencja — klient chce poznać cenę produktu i dlatego wszystkie takie frazy powinny znaleźć się w grupie z tą intencją.

Będziesz musiał stworzyć tyle grup, ile jesteś w stanie zdefiniować poszczególnych intencji. W zależności od prowadzonego biznesu, grup może być od kilku-kilkunastu do nawet kilku tysięcy — duże ilości intencji będą występować w sklepach internetowych.

Grupowanie słów jest ważne, bo tak naprawdę to intencje są najważniejsze. Mało ważne jest, jakiej frazy używa dana osoba, zdecydowanie ważniejsze jest, czego potrzebuje. Frazy mogą się zmieniać z biegiem czasu, potrzeby użytkowników, będą prawie zawsze takie same.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu SEO?

Chciałbyś, aby Twoja strona była wysoko w Google, a do tego, żeby generowała zapytania od potencjalnych klientów?
Poprawimy ją pod kątem SEO.

Struktura strony

Struktura strony to jeden z najważniejszych elementów związanych z SEO. Przez strukturę, mam na myśli odpowiednią ilość podstron ułożonych w pewną hierarchię wyrażoną za pomocą linków pomiędzy tymi stronami.

https://www.rbsdata.com/how-to-improve-your-website-structure-to-boost-your-profits

Struktura strony jest bardzo ważna, a im bardziej rozbudowana, tym lepiej dla widoczności Twojej strony. Zastanawiasz się pewnie, skąd masz wiedzieć jakie podstrony powinieneś dodać do takiej struktury? Prawda jest taka, że wcale nie musisz się zastanawiać, ponieważ masz już taką listę podstron.

Każda grupa słów kluczowych, którą stworzyłeś we wcześniejszym etapie audytu SEO, to prawie zawsze jedna podstrona w serwisie. Jedna podstrona będzie optymalizowana pod zaledwie kilka podobnych do siebie słów kluczowych (pod jedną intencję wyszukiwania). Dzięki temu osoba szukająca danego produktu, czy usługi, trafi na tę podstronę, niezależnie od tego, jakiego słowa kluczowego użyje.

Strukturę stron możesz wizualizować w Excelu, używając wcięć:

Przykład struktury słów dla sklepu z laptopami

Używanie Excela pozwoli na szybkie zaprezentowanie struktury w jednym pliku. Do tego w dodatkowych kolumnach będziesz mógł dodać inne informacje takie jak optymalizacja SEO.

Innym sposobem prezentowania struktur, są narzędzia do tworzenia map myśli. Polecam takie rozwiązanie, tylko jeśli struktura będzie mała.

Wstępna optymalizacja SEO

Stworzyłeś właśnie strukturę strony, która będzie posiadała właściwą architekturę informacji. Każdy element struktury to jedna podstrona w serwisie. Każda z tych podstron będzie osobnym wynikiem wyszukiwania w Google, a użytkownik wpisujący frazy kluczowe związane z tą podstroną trafi od razu we właściwe miejsce.

Twoim kolejnym zdaniem jest przygotowanie treści tych wyników wyszukiwania. Zrobisz to za pomocą dwóch tagów, które będą znajdować się w sekcji HEAD strony. Są to Title oraz description.

Title oraz description widoczne w wynikach wyszukiwania

Każdy z elementów struktury (podstron) powinien posiadać swój unikalny title oraz description. Muszą one opisywać daną podstronę, najlepiej za pomocą słów kluczowych, które wybrałeś dla danej grupy. Jeden adres URL, to jedna grupa (intencja), do której należą pewne słowa kluczowe, możesz ich teraz użyć, pisząc title oraz description.

Pamiętaj o poniższych zasadach:

  • titile powinien posiadać maksymalnie około 65 znaków
  • description powinno posiadać maksymalnie około 160 znaków
  • treści obu znaczników powinny być w miarę „po polsku”
  • treści powinny być też atrakcyjne dla użytkownika, by chętniej klikał w wynik wysuzkiwania

Treści title oraz description możesz umieścić w swoim Excelu ze strukturą, dodając do tego dodatkowe kolumny.

Tym sposobem, masz już rozpisaną listę wszystkich podstron, ich strukturę oraz podstawowe elementy takie jak title i description, które mówią ci, jakie treści powinna zawierać każda z nich.

Co z błędami na stronie?

Udało się! Właśnie wykonałeś najtrudniejszą pracę związaną z audytem SEO Twojej strony. Pewnie zauważyłeś, że nawet nie miałeś okazji spojrzeć na stronę, którą audytujesz. Prawda jest taka, że najważniejsza część audytu SEO to właśnie przygotowanie podstaw takich:

  • analiza słów kluczowych
  • zbudowanie struktury strony
  • przygotowanie podstawowej optymalizacji

Bez tych czynności nawet nie ma sensu analizować strony, musisz przecież wiedzieć jakich słów używają Twoi potencjalni klienci oraz na jakie podstrony powinni oni trafić.

Dopiero w drugiej części artykułu przejdziemy do technicznego audytu SEO, w którym poznasz najczęstsze błędy stron związane z SEO.

Analiza struktury

Pierwszą rzecz, na jaką powinieneś zwrócić uwagę, jest struktura obecnej strony. Porównaj ją z Twoim planem strukturalnym zadając sobie ptania:

  • czy obecna strona posiada wszystkie zaplanowane podstrony?
  • czy obecna strona posiada hierarchię podstron, którą zaplanowałeś?
  • czy możliwe jest odtworzenie nowej struktury na obecnej stronie?
  • czy zmiany strukturalne wpłyną na adresy URL?

Zapewne nowa struktura, będzie o wiele bardziej rozbudowana od obecnej (przynajmniej taka powinna być). Twoim celem będzie rozbudowanie strony o brakujące podstrony oraz wdrożenie odpowiedniej optymalizacji title, description oraz treści każdej podstrony.

Na podstawie podstawowych elementów takich jak title czy descritopion, które zaplanowałeś wcześniej, wiesz jakie treści powinny zawierać każda z podstron. Twoim zadaniem będzie rozbudowanie strony o te treści. Na stronach ofertowych przedstaw swoje produkty/usługi, na stronach poradnikowych opisz potencjalne problemy i ich rozwiązania (na przykład na blogu).

To struktura i treść jest jednym z najważniejszych czynników jeśli chodzi o zwiększanie widoczności w Google. Dzięki zmianom, które wprowadzisz, Twoja storna na pewno zacznie zwiększać ruch.

Indeksowanie strony

Proces indeksowania polega na skanowaniu każdej podstrony przez robota Google. GoogleBot, czyta treści wszystkich podstron i decyduje czy warto dodać je do swojego indeksu. Bez zindeksowania podstrony nie pokaże się ona jako wynik wyszukiwania. Musisz więc sprawdzić, czy wszystkie ważne strony są w indeksie, ale także czy nie ma tam dużej ilości zbędnych podstron.

Najważniejszą rzeczą, jaką powinieneś, zapamiętać jest fakt, że Google skanuje strony po adresach URL. Każdy unikalny adres URL w Twojej domenie to dla Googlebota osobna podstrona.

Zobacz na poniższe przykłady:

  • http://domena.pl
  • https://domena.pl
  • http://www.domena.pl
  • https:/www.domena.pl
  • http://domena.pl/index.php
  • https://domena.pl/index.php
  • http://www.domena.pl/index.php
  • https:/www.domena.pl/index.php
  • http://domena.pl?parametr=wartosc
  • https://domena.pl?parametr=wartosc
  • http://www.domena.pl?parametr=wartosc
  • https:/www.domena.pl?parametr=wartosc
  • http://domena.pl/index.php?parametr=wartosc
  • https://domena.pl/index.php?parametr=wartosc
  • http://www.domena.pl/index.php?parametr=wartosc
  • https:/www.domena.pl/index.php?parametr=wartosc

Wszystkie te adresy mogą preprezentować stronę główną. Jednak Google zeskanuje wszystkie kopie strony głównej. Oczywiście nie zrobi tego tylko w przypadku strony głównej, ale także z każdą podstroną.

W ekstremalnych przypadkach, gdzie konfiguracja budowania adresów URL jest błędna, może dojść do sytuacji, w której każda z podstron ma kilka-kilkanaście kopii. Problem polega na tym, że robot musi przebrnąć przez wszystkie kopie i nie zawsze prawidłowo zidentyfikuje oryginał. Do tego, przy dużych stronach, robot może w ogóle odpuścić skanowanie strony lub robić to znacznie wolniej.

Przez taki chaos, nawet jeśli dokonasz wiele poprawek na stronie, mogą one nie być w ogóle zauważone. To dlatego, zapanowanie nad indeksowaniem jest rzeczą, z którą musisz sobie poradzić na samym początku eliminacji błędów na stronie.

Jak sobie z tym poradzić?

Idealną sytuacją byłoby doprowadzenia do stanu, w którym w indeksie Google znajduje się tyle adresów URL, co zaplanowanych przez ciebie podstron w strukturze strony.

Ilość zaindeksowanych adresów URL możesz sprawdzić w Google Search Console, w części poświęconej stanowi indeksowania.

Stan indeksowania w Google Search Conosle

Wykres pokazuje ilości prawidłowo zaindeksowanych stron oraz tych, które są wykluczone. Oprócz tego możesz sprawdzić też, strony z błędami lub ostrzeżeniami. Jak widać na wykresie, strona zawiera ponad 80 tys. adresów URL, które są prawidłowo zindeksowane. Natomiast niecałe 50 tys. dodatkowych adresów URL, Google uznało za niewarte indeksowania. Większość z wykluczonych adresów URL, to kopie innych adresów lub strony o niskiej jakości uznane jako za mało ważne.

Aby indeksować tylko ważne adresy URL, należy stosować różne metody (w zależności od sytuacji):

  • Przekierowania 301 pomogą w najprostszych duplikacjach związanych z przedrostkami www, wdrożeniem SSL (https) czy aktualizacją adresów URL.
  • Dyrektywa disallow w robots.txt, zablokuje dostęp robotowi do części strony (można wykluczyć adresy URL o określonych cechach).
  • Tagi noindex mówiące robotom, żeby nie indeksowały danej podstrony.
  • Tag Canonical, mówiący Google, że dana storna jest kopią innej, przy okazji wskazując oryginał.

Stosowanie powyższych metod, a czasami ich kombinacji pozwoli zindeksować tylko te podstrony, które uważasz za ważne z punktu widzenia zdobywania klienta. Reszta powinna być poza indeksem, dzięki temu Google o wiele sprawniej będzie skanować Twoją stronę.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu SEO?

Chciałbyś, aby Twoja strona była wysoko w Google, a do tego, żeby generowała zapytania od potencjalnych klientów?
Poprawimy ją pod kątem SEO.

Treści na stronie

Dużą uwagę podczas wykonywania audytu SEO należy poświęcić treściom. To właśnie treści warunkują, na jakie frazy pojawisz się w Google. Na początku pracy nad audytem stworzyłeś strukturę strony, która powstała na bazie grup słów kluczowych. Każda grupa to jedna intencja wyszukiwania, która będzie przypisana do jednej podstrony. Treść tej strony powinna być napisana tak, aby maksymalnie wyczerpać dany temat.

Jeśli intencją jest kupno danego produktu, tworzysz kartę produktu i maksymalnie opisujesz wszystkie aspekty związane z tym produktem. To samo z usługami, musisz stworzyć podstrony na każdą z usług i opisać je bardzo dokładnie uwzględniając potrzeby i ewentualne pytania potencjalnych klientów.

Dodawanie właściwych treści to proces długi, nie wykonasz tego podczas pracy nad audytem SEO. Jednak możesz sprawdzić problemy związane z treścią.

Duplikacja treści

Duplikacja treści to sytuacja, gdy ten sam tekst pojawia się na kilku różnych stronach internetowych albo kiedy występuje w różnych miejscach w obrębie tej samej witryny.

Gdy treści powielają ją się w ramach jednej domeny, mówimy o duplikacji wewnętrznej. Może to być spowodowane zarówno poprzez kopiowanie treści na różne podstrony, jak i poprzez błędy techniczne związane z niewłaściwym używaniem adresów URL.

Kanibalizacja treści

Kanibalizacja treści to stan, w którym dwa lub więcej adresów URL konkurują ze sobą o pozycję w wynikach wyszukiwania Google. Najczęściej objawia się to częstymi zmianami pozycji. Na przykład, jednego dnia strona główna występuje na pozycji 5, a następnego dnia jako wynik wyszukiwania na to samo zapytanie pojawia się inna podstrona, która ma znacznie niższą pozycję.

Jedną z najczęstszych przyczyn kanibalizacji jest, wspomniana wyżej, duplikacja treści w obrębie jednej domeny. Jeżeli te same treści występują na różnych podstronach, to po prostu Google nie wie, którą z nich ma pokazać.

Problem kanibalizacji rozwiązuje dobrze przygotowana struktura strony oraz rozplanowanie odpowiednie treści — to kolejny powód, dla którego nie możesz pominąć pierwszych etapów audytu SEO.

Strony o niskiej jakości

Strony o niskiej wartości dla użytkownika (tzw. thin content) to kolejny problem związany z treścią strony, który powinien być wyeliminowany podczas audytu SEO, nawet tego darmowego.

Google premiuje domeny, które posiadają unikalną i wartościową dla użytkownika treść. Wyszukiwarka nie może sobie pozwolić, by odsyłać użytkowników do stron o niskiej jakości. Duża liczba stron, które nie wnoszą żadnej wartości dla użytkownika, może spowodować, obniżenie rankingu dla całej domeny.

Strony takie powinne być zablokowane przed skanowaniem i indeksowaniem przez Google. Przykłady takich stron to:

  • strony bez żadnej treści (puste kategorie, produkty bez jakiegokolwiek opisu)
  • strony generowane automatycznie
  • części stron, które występują pod własnym adresem URL (komentarze)
  • strony związane z działaniem użytkownika (strona zamówienia, zapisana strona koszyka)
  • strony duplikowane przez niepoprawne wróżenie SSL

Jak naprawić problem stron słabej jakości? Tutaj ponownie wracamy do początkowej fazy audytu SEO. Musisz porównać swój plan strukturalny strony, jeśli dana podstrona nie ma zadania generowania ruchu z wyników wyszukiwania — zablokuj ją przed indeksowaniem. Google w ogóle nie trafi na takie strony i nie zauważy ich niskiej jakości.

Używanie nagłówków

Kolejnym aspektem związanym z treścią jest używanie nagłówków. Powinny one zawierać treści istotne dla użytkowników by tworzyć swojego rodzaju spis treści danej podstrony.

Należy trzymać się zasady, aby każda podstrona posiadała jeden nagłówek H1 oraz dowolną ilość nagłówków H2 lub H3. Nagłówki powinny być używane kolejno w strukturze czyli pod nagłówkiem H1 mogą być tylko nagłówki H2 itd. Do tego powinno się stosować odpowiedni dobór kontenerów: article, section, header itp.

Przykład:

  • Sekcja z głównym nagłówkiem H1 zawierający najważniejsze słowa kluczowe
    • Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy
    • Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy
      • Sekcja z nagłówkiem H3 zawierające dodatkowe frazy
      • Sekcja z nagłówkiem H3 zawierające dodatkowe frazy
    • Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy
    • Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy

Aspekty techniczne i szybkość

Problemy techniczne związane z budową także mają wpływ na widoczność strony w Google. Analizowanie tych aspektów zostaw na koniec audytu SEO, ponieważ bez zmian strukturalnych i odpowiedniej treści, nawet najlepiej zbudowana storna nie będzie zdobywać ruchu.

Szybkość strony jest bardzo ważna, ale nie dlatego że od szybkości zależy pozycja strony. Ważniejsze jest zachowanie użytkowników, wolne strony po prostu generują mniej sprzedaży czy zapytań. Na naszym blogu powstał obszerny poradnik na ten temat, więc odeślę Cię do niego. Zobacz jak przyspieszyć stronę.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu SEO?

Chciałbyś, aby Twoja strona była wysoko w Google, a do tego, żeby generowała zapytania od potencjalnych klientów?
Poprawimy ją pod kątem SEO.

Najczęstsze błędy, na które napotykamy w audytach SEO

Błędy związane z SEO bardzo często powtarzają się w Audytach SEO, dlatego poniżej znajdziesz listę tych najpopularniejszych.

1. Błędy na poziomie planowania

Planowanie w SEO to bardzo ważna kwestia, bez planu nie da się przeprowadzić skutecznej kampanii. Błędy popełnione na tym poziomie nie pozwolą generować wartościowego ruchu, nawet jeśli masz dobrze zbudowaną stronę i atrakcyjną treść.

Nieznajomość grupy docelowej

Poznanie klienta to klucz do sukcesu, musisz znać jego potrzeby i to czego szuka. Jeśli nie poświęcisz trochę czasu na przeanalizowanie zachowań i potrzeb potencjalnych klientów, nie będziesz w stanie zbudować treści, które będą przekonywać ich do zakupu.

Najczęstsze błędy związane z analizą klienta, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak analizy zachowań obecnych klientów
  • nieznajomość realnych potrzeb potencjalnych klientów
  • niemyślenie w kontekście intencji, jakimi kierują się osoby suzkające
  • brak tworzenia przynajmniej podstawowych person

Brak analizy konkurencji

Konkurencja w SEO jest bardzo istotnym czynnikiem, który może przyspieszyć lub spowolnić wzrost widoczności. Z jednej strony, duża konkurencja to mniej miejsca dla Twojej firmy. Trudniej będzie zwiększać widoczność domeny, jeśli wiele firm konkurencyjnych walczy o najważniejsze w Twojej branży słowa kluczowe.

Z drugiej strony, dobrze działająca konkurencja to źródło bardzo cennej wiedzy. Dzięki dokładnej analizie konkurencji możesz poznać wszystkie istotne słowa kluczowe związane z waszą branżą. Wykorzystanie kilku największych konkurentów i liderów w branży na pewno przyspieszy działania związane z planowaniem Twojej własnej strategii.

Najczęstsze błędy związane z analizą konkurencji, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • całkowity brak analizy konkurencji
  • analizowanie tylko bezpośrednich konkurentów (ważniejsi są konkurenci w Google)
  • brak szczegółowej analizy fraz konkurencji
  • kopiowanie rozwiązań konkurencji bez adaptacji do własnego biznesu

Zbyt wąska analiza słów kluczowych

Potencjalni klienci, używają słów kluczowych, aby znaleźć Twoje produkty czy usługi. Warto wspomnieć, że każdy ma swoje sposoby na szukanie, różne osoby używają różnych fraz kluczowych. W każdym biznesie istnieje wiele słów kluczowych, dlatego skupianie się tylko na tych, które ty uważasz za słuszne, jest błędem.

Średniej wielkości firma usługowa to (w zależności od typu usług) około 1000-5000 różnych słów kluczowych, które dadzą obraz wszystkich wyszukiwań. Sklepy internetowe to tysiące lub nawet o wiele więcej słów kluczowych. Aby osiągnąć sukces w darmowych wynikach wyszukiwania, musisz być widoczny na wiele słów kluczowych i to na różnych etapach zakupowych swoich klientów.

Najczęstsze błędy związane z ograniczeniem słów kluczowych, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • skupianie się na kilku / kilkunastu słowach
  • nieużywanie tzw. długiego ogona
  • brak analizy fraz sprzedażowych
  • brak analizy fraz poradnikowych

Niepoprawna struktura strony

Zaplanowanie właściwej struktury, dopasowanej do biznesu to właściwie pierwszy element wpływający na poprawną optymalizację strony. Czasami sama zmiana struktury może spowodować ogromny wzrost ruchu. Aby wykonać taką strukturę, musisz znać swoich klientów oraz słowa kluczowe, jakimi się oni posługują. To dlatego dwa poprzednie punkty są takie ważne.

Najczęstsze błędy związane ze strukturą strony, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak planu strukturalnego
  • używanie słów kluczowych w niewłaściwych elementach struktury
  • duplikacja treści / kanibalizacja spowodowana brakiem właściwego planu
  • brak prezentowania każdego z elementów oferty na osobnych podstronach (firmy usługowe)
  • niedostosowanie drzewa kategorii do wyszukiwanych fraz w ecommerce
  • brak globalnego planu linkowania wewnętrznego
  • menu główne niedostosowane do struktury strony
  • niepanowanie nad nawigacją fasetową (sklepy z dużą ilością filtrów)

Brak odpowiednich podstron

Aby pojawić się w Google na frazy kluczowe związane z danym tematem, musisz mieć podstronę z nim związaną. Google nie chce pokazywać strony głównej, jako wynik wyszukiwania. Jeśli zajmujesz się szkoleniami, musisz mieć podstrony na każdy rodzaj szkolenia (stacjonarne, online, sprzedażowe, menadżerskie itd.), a także na każde konkretne szkolenie.

Jeżeli potencjalny klient szuka konkretnego szkolenia, Google wyświetli stronę tego szkolenia jako wynik wyszukiwania (wynikiem będzie title strony). Natomiast, jeśli klient będzie szukał bardziej ogólnie (szkolenia sprzedażowe), to Google wyśle go na stronę zbiorczą szkoleń sprzedażowych. Musisz mieć taką stronę, by pojawić się w Google na frazy związane z tym tematem.

Nie zakładaj, że Google będzie pokazywać stronę główną wynikach wyszukiwania. Jeśli nie masz podstrony dedykowanemu tematowi, praktycznie nie ma możliwości wyświetlenia się na frazy kluczowe związane z tym tematem.

Niewykonywanie ponownych analiz i brak reakcji na zmiany

Sytuacja w Google jest bardzo dynamiczna. Wyszukiwarka zmienia się i dokonuje aktualizacji prawie codziennie, do tego, konkurencja też się pozycjonuje. Musisz trzymać rękę na pulsie, analizować obecny ruch i porównywać efekty swoich działań z konkurencją.

Musisz też wiedzieć, które z Twoich działań mają największy sens. SEO to ciągle testowanie najlepszych rozwiązań, nie zawsze to, co oczywiste jest najlepsze. Cykliczna analiza oraz wyciągnięte z niej wnioski pozwolą szybko wprowadzać lepszą optymalizację i na przykład uratować stronę przed spadkiem ruchu.

Najczęstsze błędy związane z analizami, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak cyklicznych analiz słów kluczowych
  • brak cyklicznych optymalizacji treści na podstawie bieżących danych z Google Search Console
  • niereagowanie na zmiany w wyszukiwarkach
  • brak analizy linków przychodzących

2. Błędy na poziomie treści

Treść strony kolejny bardzo ważny czynnik związany z widocznością w wynikach wyszukiwania Google. To na podstawie treści, Google podejmuje decyzję o tym czy dana strona może się wyświetlić jako wynik wyszukiwania oraz jaka będzie pozycja strony zawierającej tą treść.

Wielu właścicieli nie dba o treść swojej strony pod kątem SEO, popełniając przy tym wiele błędów, oto lista najczęstszych.

Błędy związane z title

Znacznik meta title to inaczej tytuł strony internetowej. Tytuł jest reprezentacją danego adresu URL, mówi skrótowo, co znajduje się w treści danej strony. Tagi tytułowe stron internetowych są wyświetlane w wynikach wyszukiwania przeglądarek internetowych oraz w oknach wyszukiwarek. Meta tytuł strony jest jednym z ważniejszych czynników rankingowych Google. Dlatego, jego optymalizacja to bardzo istotna z punktu widzenia SEO.

Jedną z najważniejszych kwestii w SEO jest używanie odpowiednich słów kluczowych w tytułach. Tytuł każdego adresu URL, powinien mówić o swojej treści za pomocą słów kluczowych używanych przez potencjalnych klientów. Dzięki temu będą oni w stanie znaleźć interesujące ich tematy w zasobach Google.

Ważnym aspektem używania słów kluczowych jest ich dokładne rozplanowanie po strukturze całej strony. Wynika to z faktu, że jako wynik wyszukiwania na dane zapytanie, może pojawić się tylko jeden adresu URL z danej domeny. Plan ułożenia tytułów wszystkich stron może być wykonany na podstawie kompleksowej analizy słów kluczowych, jakich używają potencjalni klienci.

Ogólny wzór używania takiego tytułu wygląda następująco:
[Nazwa bieżącej strony] – [Wezwanie do działania] – [Nazwa firmy]

Przykład dla kategorii produktów w sklepie:
Laptopy dla graczy – Darmowa dostawa – Sklep internetowy Laptopex

Przykład dla pojedynczej usługi w firmie szkoleniowej:
Szkolenie z zarządzania osobami ludzkimi – wolne terminy – Szkolpex

Najczęstsze błędy związane z title, które napotykamy podczas audytów SEO to:

  • brak globalnego planu używania tytułów względem słów kluczowych
  • używanie niewłaściwych słów kluczowych (na niewłaściwych podstronach)
  • używanie tych samych słów kluczowych w tytułach różnych adresów URL
  • używanie produktowych / usługowych słów kluczowych w tytule strony głównej,
  • duplikowanie tytułów,
  • nieużywanie call to action (jeśli miejsce pozwala)
  • niedodawanie nazwy firmy na końcu tytułu każdej podstrony

Błędy związane z description

Description to opis zawartości strony, który dawniej miał duży wpływ na SEO. Z racji nadużyć ze strony właścicieli stron, nie jest on już w ogóle używany do obliczania pozycji strony. Zgodnie z zapewnieniami Google description nie ma bezpośredniego wpływu na pozycje w wynikach wyszukiwania. Jednak ten tag pośrednio wspomaga działania SEO, przede wszystkim wpływając na prezencję wyniku w wyszukiwarce. Atrakcyjnie napisany opis strony zachęca użytkownika do odwiedzin serwisu.

Napisany w interesujący sposób opis zawartości strony wpłynie na wzrost klikalności i liczby odwiedzin serwisu. Warto wspomnieć, że współczynnik klikalności jest już czynnikiem rankingowym. Warto zastanowić się nad tworzeniem unikalnych opisów dla kluczowych podstron zachęcających użytkowników do kliknięcia w link naszego serwisu.

Najczęstsze błędy związane z meta description, które napotykamy podczas audytów SEO to:

  • brak description
  • stosowanie tego samego opisu dla każdego adresu URL
  • zbyt długie opisy (limit to około 155 znaków ze spacją)
  • używanie słów kluczowych po przecinku
  • nieużywanie wezwania do działania

Mała ilość treści lub jej brak

W SEO ważne jest, aby każda podstrona miała własny adres URL i zawierała treści wyczerpujące dany temat. Google analizuje strony pod kątem ich jakości. Jeśli strona danej usługi czy wpisu blogowego będzie posiadała dużą ilość informacji, które są wyszukiwane przez klientów, będzie ona uznana za wartościową treść.

To spowoduje pojawienie się tej strony jako wynik wyszukiwania na główną frazę kluczową oraz szereg innych pośrednich fraz, które także mogą się przyczynić do zdobycia nowego klienta.

Duża ilość adresów URL, które posiadają małą ilość treści, jest przesłanką o niskiej jakości całej domeny. Każda podstrona, która jest dodana do indeksu Google, powinna posiadać odpowiednią ilość treść.

Najczęstsze błędy związane z małą ilością treści, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak opisów produktów
  • brak opisów kategorii
  • duża ilość adresów URL bez treści, które są w indeksie Google
  • brak treści na stronie głównej
  • brak bloga/poradnika, który może opisywać tematy związane z potrzebami klientów

Kanibalizacja treści

Kanibalizacja treści to stan, w którym dwa lub więcej adresów URL konkurują ze sobą o pozycję w wynikach wyszukiwania Google. Najczęściej objawia się to częstymi zmianami pozycji. Na przykład, jednego dnia strona główna występuje na pozycji 5, a następnego dnia jako wynik wyszukiwania na to samo zapytanie pojawia się inna podstrona, która ma znacznie niższą pozycję.

Należy pamiętać, że w większości systemach CMS (także Wodpress) dodanie tagu/ kategorii skutkuje dodaniem nowej podstrony, której tytuł oraz adresu URL jest tożsamy z treścią tego tagu. Dodanie tagu o nazwie podobnej do produktu czy wpisu, powoduje automatyczne dodanie podstrony, która będzie konkurować z tym produktem/wpisem, co jest sytuacją niepożądaną.

Naczesze problemy związane z kanibalizacją treści, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • używanie jednego słowa kluczowego w tytułach więcej niż jednego adresu URL
  • wiele adresów URL nakierowana na jedną grupę słów kluczowych
  • optymalizowanie strony głównej na frazy produktowe / usługowe

Duplikacja treści

Duplikacja treści to sytuacja, gdy ten sam tekst pojawia się na kilku różnych stronach internetowych albo kiedy występuje w różnych miejscach w obrębie tej samej witryny.

Gdy treści powielają ją się w ramach jednej domeny mówimy o duplikacji wewnętrznej. Może to być spowodowane zarówno poprzez kopiowanie treści na różne podstrony, jak i poprzez błędy techniczne związane z niewłaściwym używaniem adresów URL.

Naczesze problemy związane z duplikacją treści, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • używanie tych samych treści na wielu podstronach
  • kopiowanie opisów z innych stron (konkurencja, strony producentów)
  • dostępność jednej podstrony pod wieloma adresami
  • brak przekierowań po zmianach w adresach URL
  • używanie syminizowanej treści

Niepoprawne używanie nagłówków

Kolejnym aspektem związanym z treścią jest używanie nagłówków. Powinny one zawierać treści istotne dla użytkowników, by tworzyć swojego rodzaju spis treści danej podstrony.

Należy trzymać się zasady, aby każda podstrona posiadała jeden nagłówek H1 oraz dowolną ilość nagłówków H2 lub H3. Nagłówki powinny być używane kolejno w strukturze czyli pod nagłówkiem H1 mogą być tylko nagłówki H2 itd.

Przykład:

[H1] Sekcja z głównym nagłówkiem H1 zawierający najważniejsze słowa kluczowe
     [H2]  Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy
     [H2]  Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy
        [H3]  Sekcja z nagłówkiem H3 zawierające dodatkowe frazy
        [H3]  Sekcja z nagłówkiem H3 zawierające dodatkowe frazy
     [H2]  Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy
     [H2]  Sekcja z nagłówkiem H2 zawierające dodatkowe frazy

Najczęstsze błędy związane z używaniem nagłówków, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • nieużywanie nagłówka H1 jako widocznego tytułu strony zwierającego najważniejsze słowa kluczowe
  • brak właściwej struktury nagłówków
  • nieużywanie nagłówków w treściach istotnych dla SEO
  • nieużywanie uzupełniających słów kluczowych w nagłówkach niższego rzędu

Brak linkowania wewnętrznego

Linkowanie wewnętrzne jest jednym z podstawowych zabiegów optymalizacyjnych i jedną z najbardziej istotnych strategii przy pozycjonowaniu serwisu internetowego. Linkowanie wewnętrzne (internal linking) to linki w obrębie serwisu, które umożliwiają użytkownikom i robotom wyszukiwarek dotarcie do innych podstron czy to w tekście czy też przez sekcje administracyjne.

Poza standardowymi linkami w nawigacji czy listingach usług / wpisów blogowych strona powinna posiadać dodatkowe linki nawigacyjne. Zalecane jest używanie linków wewnętrznych umieszczanych w treściach strony. Najlepszym miejscem linku z treści jest miejsce, gdzie jest wspominana dana usługa czy produkt.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu SEO?

Chciałbyś, aby Twoja strona była wysoko w Google, a do tego, żeby generowała zapytania od potencjalnych klientów?
Poprawimy ją pod kątem SEO.

Jedną z najlepszych strategii budowania linkowania wewnętrznego z treści strony jest rozbudowa bloga. Dodając różne publikacje na blogu, warto wspominać o swoich produktach i linkować w sposób pokazany na powyższej grafice.

Dodawanie takich linków w naturalny sposób będzie systematycznie przyczyniało się do zwiększania widoczności linkowanego adresu URL.

Najczęstsze błędy związane z linkowaniem wewnętrznym, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak linkowanie wewnętrznego poza menu głównym
  • brak linkowania pomiędzy produktami / usługami pokrewnymi lub komplementarnymi
  • używanie niewłaściwej treści linków wewnętrznych
  • brak klikanego menu okruszkowego
  • brak linków do najważniejszych części serwisu ze strony głównej
  • brak linkowania z treści blogowych do produktów usług

3. Błędy techniczne

Dobry plan i wartościowa treść to fundament udanej kampanii SEO. Jednak aby wdrożyć całość w życie, potrzebujesz strony internetowej — takiej, która pozwoli na zwiększanie ruchu. Na nic plany i dziesiątki godzin na pisanie treści, jeśli strona będzie źle zbudowana pod kątem technicznym. W ekstremalnych przypadkach Google nawet nie odczyta Twoich treści, dlatego warto zadbać o techniczne aspekty treści.

Niepanowanie nad skanowaniem i indeksowaniem strony

Duże serwisy, które mają dużą ilość stron, powinny zacząć od decyzji, jakie podstrony powinny być widoczne w Google, a które z nich powinny być zablokowane dla robotów wyszukiwarek.

Jeśli jesteś właścicielem sklepu z dużą ilością kategorii i filtrów, to prawdopodobnie Twój sklep posiada ogromną ilość adresów URL (niektóre sklepy mogą mieć ich setki milionów!). Nawet Google nie jest w stanie efektywnie skanować takiej domeny. Roboty będą skanować tylko część strony, a więc mogą nigdy nie nie dotrzeć do produktów, które sprzedajesz. W konsekwencji część Twoich produktów nie pojawi się w Google.

Dlatego, część adresów należy wykluczyć z indeksowania, tak aby wyszukiwarki skupiły się na tych adresach, które są dla ciebie najważniejsze. Jeśli dane strony nie mają na celu generowania ruchu, zalecane jest ich blokowanie przed indeksowaniem.

Najważniejsze problemy związane z indeksowaniem, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • dostępność jednej podstrony pod kilkoma adresami URL
  • używanie parametrów (w adresach URL) niezmieniających treści
  • indeksowanie stron, które nie mają treści generującej ruch organiczny
  • pozwalanie na skanowanie kombinacji wszystkich kategorii / filtrów
  • nieblokowanie stron dostępnych po zalogowaniu (panele administracyjne)
  • niepoprawne używanie pliku robots.txt
  • brak analiz zachowania robota na danej stronie (logi serwera)

Źle zbudowana mapa strony w formacie XML lub jej brak

Mapa witryny to plik, w którym podaje się informacje o stronach i innych plikach w witrynie oraz o związkach między tymi elementami. Google odczytuje ten plik, aby skuteczniej indeksować strony. Mapa witryny informuje robota, które pliki w Twojej witrynie są ważne. Udostępnia też cenne informacje o tych plikach, np. o ostatniej aktualizacji, częstotliwości zmian na stronie i wszystkich alternatywnych wersjach językowych strony.

Robots.txt

Plik robots.txt przekazuje robotom wyszukiwarek informacje, które strony i pliki w Twojej witrynie mogą być skanowane. Używa się go głównie po to, by zablokować dostęp robotom do stron, które nie mają znaczenia z punktu widzenia ich wyszukiwania w Googole.

Częstym zapisem w robots.txt jest blokowanie dostępu do paneli zarządzających stroną (CMS) lub stron, które nie mają wartości merytorycznej dla użytkownika wyszukiwarki (regulaminy, polityka prywatności itp.)

Brak optymalizacji pod względem szybkości strony

Właściciele stron poświęcają ogromną ilość czasu na generowanie ruchu do swoich stron, uruchamiają kolejne kanały dotarcia do klienta, żeby przyciągnąć jak najwięcej osób na stronę. Zapominają jednak o tym, że większość potencjalnych klientów wyjdzie ze strony, jeżeli ta nie załaduje się dość szybko.

Szybka i dostosowana do urządzeń mobilnych strona będzie znacznie lepszym narzędziem do zdobywania klientów. Wiele osób wychodzi ze strony, gdy musi czekać na jej załadowanie więcej niż kilka sekund. Optymalizacja szybkości oraz przystosowania dla urządzeń mobilnych to szeroki temat, ale istnieje kilka najważniejszych kwestii.

Największe problemy związane z szybkością strony, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak optymalizacji/minifikacji CSS/JS
  • używanie dużej ilości kodu CSS/JS
  • używanie dużej ilości wtyczek
  • brak kompresowania plików graficznych
  • używanie grafik w rozdzielczościach większych niż jest to potrzebne
  • używanie dużej ilości zewnętrznych bibliotek
  • używanie PHP starszej niż 7.1
  • brak asynchronicznego ładowanie plików CSS/JS

Nieprzystosowanie do urządzeń mobilnych

Ponad połowa polskiego ruchu odbywa się za pomocą urządzeń mobilnych. Jeśli Twoja strona nie jest dostosowana do małych ekranów, tracisz potencjalnych klientów. Google coraz rzadziej pokazuje wyniki wyszukiwania prowadzące do stron, które nie są dostosowane do mobile.

Jeśli Twoja stronie nie jest dostosowana do małych ekranów, prawdopodobnie będziesz musiał zadbać o jej nową wersję.

Wszelkie błędy związane z adresami URL

Adresy URL to jeden z najważniejszych czynników związanych z SEO. Roboty skanują stronę właśnie po tych adresach. Adresy URL powinny posiadać właściwą strukturę oraz być proste dla użytkownika. Ważne jest, aby jedna treść (podstrona) była dostępna tylko pod jednym adresem URL.

Istnieje kilka zasad dotyczących budowy adresów URL, są one istotne zarówno z punktu widzenia SEO jak i UX. Najważniejszą z nich jest budowanie adresów URL w taki sposób, by mówiły o treści podstrony. Dzięki temu, użytkownik wie, co czeka go po kliknięciu w link, przez co chętniej wykona tą czynność.

Najczęstsze błędy związane z adresami URL, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • adresy URL niezrozumiałe dla użytkownika
  • używanie dużej ilości parametrów w adresach
  • zbyt długie adresy
  • upychanie słów kluczowych w adresach
  • dostępności jednej treści na kilku adresach URL
  • brak przekierowań po zmianie adresów URL
  • używanie znaków specjalnych w adresach (polskie znaki)

Niepoprawne wdrożenie rel=”canonical”

Kanoniczny adres URL to adres strony, którą Google uznaje za najbardziej reprezentatywną spośród zbioru duplikatów stron w witrynie. Jeśli na przykład treść ma kilka adresów URL tej samej strony (załóżmy domena.pl?parametr=1234 i domena.pl/parametr/1234), Google wybiera jeden z nich jako kanoniczny.

Jeśli witryna posiada stronę, którą można otworzyć przy użyciu wielu adresów URL, lub wiele stron o podobnej treści (na przykład stronę w wersji na komputery i urządzenia mobilne), dla robota Google będą to zduplikowane wersje tej samej strony. Robot wybierze jeden adres URL jako wersję kanoniczną i go zaindeksuje. Aby wskazać Google właściwe adresy URL, należy stosować parametr rel=”canonical” wskazujący na pożądane adresy URL.

Błędy związane z rel=”canonical”, które napotykamy podczas audytów SEO

  • brak linku kanonicznego
  • brak absolutnej ścieżki do strony w rel=”canonical”
  • canonical wskazujący na inną (najczęściej nadrzędną podstronę)
  • niepoprawne używanie linku kanonicznego w paginacji

Niepoprawna semantyka HTML

Semantyka HTML to zestaw zasad, które powinny być stosowane podczas budowy strony w języku HTML5. Nowe znaczniki wprowadzone w wersji 5 HTML, pomagają robotom wyszukiwarek kontekstowo rozumieć treści. Na przykład:

  • znacznik <main> – zawiera główną część strony
  • znacznik <header> – zawiera nagłówek strony
  • znacznik <footer> – zawiera stopkę strony
  • znacznik <article> – zawiera główną treść strony (ważną dla robotów)
  • znacznik <aside> – zawiera poboczną treść strony (mniej ważną dla robotów)

Większość stron nie używa poprawnej semantyki HTML5. Warto poprawić ten aspekt, aby ułatwić skanowanie robotom całej strony. Najważniejsze jest właściwe używanie znaczników main, section, aside, article, które definiują rodzaj treści, jaki się w nich zawiera.

Naczesze problemy związane ze semantyką HTML, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak używania składni HTML5
  • używanie elementów HTML5 niezgodnie z ich przeznaczeniem
  • niepoprawne zagnieżdżanie poszczególnych elementów semantycznych

Niepoprawne stosowanie danych strukturalnych lub ich brak

Dane strukturalne to rozszerzone opisy stron internetowych wyświetlane w wynikach wyszukiwania Google. Poza standardowymi elementami, czyli tytułem i opisem strony, zawierać mogą bardzo wiele różnych dodatkowych elementów takich jak np. cena, dostępność i stan produktu, liczba opinii i średnia ocena użytkowników, zdjęcia, miejsce i data wydarzenia.

Najczęstsze błędy związane z danymi strukturalnymi, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak danych strukturalnych
  • używanie danych strukturalnych niezgodnych z przeznaczeniem
  • błędy wdrożeniowe związane z niepoprawnym formatem

Brak breadcumbs

Breadcrumbs to ważny element pokazywania struktury strony robotom wyszukiwarek. Jego poprawne wykonanie pozytywnie wpływa na linkowanie wewnętrzne. Ścieżka prezentowana przez Breadcrumbs powinna być prezentowana na podstawie struktury strony.

Licząc od prawej strony, pierwszym elementem ścieżki powinna być bieżąca strona, następnym strona nadrzędna tej strony. Kolejny element to kolejna strona nadrzędna itd. Ostatnim elementem (lub pierwszym od lewej) powinna być strona główna. Dodatkowo, menu okruszkowe powinno używać danych strukturalnych, które informują roboty o strukturze strony.

Najczęstsze błędy związane z breadcumbs, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak menu okruszkowego
  • brak danych strukturalnych opisujących breadcumbs
  • okruszki nieodzwierciedlające strukturę strony
  • brak linków w okruszkach
  • linki do stron nieistniejących w strukturze strony

Niepoprawne wdrożenie wersji językowych

Google rozpoznaje poszczególne wersje językowe, ale warto jest pomóc robotom w tej kwestii i pokazać zależności między poszczególnymi podstronami i ich wersjami w innych językach. Dzięki temu wyszukiwarka Google skieruje użytkowników do najodpowiedniejszej wersji strony na podstawie języka lub regionu.

Wskazywanie pozostałych wersji językowych polega na dodawaniu do nich linków za pomocą atrybutu hreflang, który jest umieszczany w sekcji <HEAD> strony.

Atrybut ten wygląda w następujący sposób:

<link rel=”alternate” hreflang=”kod_jezyka” href=”url_strony” />

Najczęstsze błędy związane z wersjami językowymi, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak używania linków hreflang w witrynach wielojęzycznych
  • brak używania pełnych adresów (wraz z protokołem)
  • niespójne adresowanie w atrybutach hreflang
  • brak linków powrotnych
  • używanie niepoprawnych kodów regionalnych

Paginacja

Paginacja to podzielenie pewnych zasobów i wyświetlanie ich w częściach. Na przykład, gdy sklep ma 1000 produktów, te pokazywane są w częściach po 50 na jednej podstronie. W ten sposób powstają kolejne strony kategorii produktów lub wpisów na blogu. To dobre rozwiązanie ze względu na duże ilości zasobów, jakie mogą być ładowane na raz. Należy jednak pamiętać, aby zachować pewne zasady związane z paginacją. Dzięki temu roboty Google będą w stanie poprawnie skanować produkty wylistowane na stronach paginacji.

Najważniejsze błędy związane z paginacją to, które napotykamy podczas audytów SEO:

  • brak unikalnych tytułów dla każdej strony (wystarczy dodać numer strony do title)
  • powielenie treści tekstowych na każdej stronie paginacji
  • pierwsza strona paginacji dostępna pod adresem głównym oraz pod adresem z pierwszym numerem strony
  • używanie linku kanonicznego wskazującego na niewłaściwy adres URL

Podsumowanie

Istnieją trzy podstawowe rodzaje błędów, które napotykamy podczas robienia audytów SEO:

  1. Błędy strategiczne związane z planowaniem struktury i rozmieszczeniem słów kluczowych.
  2. Błędy związane z treścią strony.
  3. Błędy technicznie związane z działaniem samej strony.

Aby zdobywać klientów z Google, musisz wyeliminować wszystkie najważniejsze błędy z każdej z grup. Dobrze przygotowana pod względem technicznym strona, ale nieposiadająca zaplanowanej treści nie ma szans na wysokie pozycje. Z drugiej strony, witryna z poprawną strukturą i treścią, której nie da się indeksować, może nigdy nie pojawić się w Google.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu SEO?

Chciałbyś, aby Twoja strona była wysoko w Google, a do tego, żeby generowała zapytania od potencjalnych klientów?
Poprawimy ją pod kątem SEO.

Tylko kompleksowe podejście do tematu pozwoli na sukces i coraz większą ilość klientów z darmowych wyników wyszukiwania. Mam nadzieje, że przekonałem Cię do zrezygnowania z darmowego audytu SEO. Znacznie lepiej jest wykonać taki audyt na własną rękę.

Pamiętaj, aby skupić się narzeczach naprawdę ważnych. Drobne techniczne poprawki zostaw na koniec, natomiast zacznij od analizy słów, konkurencji oraz od budowy właściwej struktury strony i jej treści. To nieunikniona droga na szczyt!

FAQ

👉 Dlaczego audyt SEO nie może być darmowy?

Audyt SEO opiera się o ręczne analizy strony, słów kluczowych i konkurencji. Czas przygotowywania audyty waha się od 20 do 40 godzin. Nikt nie zrobi tego za darmo.

👉 Co w takim razie robią narzędzia do darmowych audytów SEO?

Narzędzia, które można spotkać online, służą tylko cząstkowym analizom i mają jedno zadanie — nastraszyć potencjalnego klienta, że jego strona jest źle zbudowana, aby ten zgłosił po usługę SEO.

👉 Czy mogę sam wykonać audyt SEO?

Tak, każdy może wykonać pełny audyt SEO samodzielnie. Wystarczy przeczytać ten poradnik i poświęcić sporo czasu na analizy.

👉 Ile kosztuje profesjonalny Audyt SEO?

Koszt audytu zależy głównie od zakresu prac oraz wielkości biznesu. Zapraszamy do zapoznania się z naszym cennikiem audytu SEO.